Kategoria: Brak kategorii
Arteda
Ollin

Ollin by MCX daje sprzedawcom jedno miejsce do zarządzania płatnościami. Zbudowaliśmy markę od podstaw: trzy kompletne kierunki do wyboru, a z wybranego – system OllinPay, który działa od ekranu terminala po witrynę sklepu.
Zakres: budowa marki · trzy koncepty logo z konstrukcją i paletami · brand book OllinPay · ikona aplikacji · identyfikacja i komunikacja
Trzy kierunki, trzy charaktery.
Zamiast jednej propozycji – trzy gotowe marki. Każda z własną logiką, konstrukcją znaku i paletą, rozrysowana aż po layouty strony. Klient nie wybierał szkicu, tylko kierunek.
A. Podpis – odręczny logotyp jak sygnatura artysty, na ciepłej palecie pudrowych beży i koralu.


B. Energia – mocny oranż i gruba typografia, nawiązanie do rodziny urządzeń Sunmi.


C. Sygnet – granat i żółty przecinek wpisany w literę O, najbardziej techniczny z trzech kierunków.



Wybrany: OllinPay.
Wygrał podpis. Odręczny znak z koralowym dopiskiem PAY rozpisaliśmy w brand booku: od konstrukcji, przez wersje kolorystyczne i paletę, po ikonę aplikacji.




Spokojnie, nic nie może cię zaskoczyć.
Hasło marki obiecuje sprzedawcy dokładnie to, co daje produkt: kontrolę bez nerwów. W komunikacji niesie je gest OK.

Marka schodzi na ladę.
Pierwsze spotkanie z OllinPay to ekran terminala. Stąd zaczyna się cała reszta – dlatego znak musiał być czytelny na kilku centymetrach.




Materiały, które zostają u klienta.
Papier, gadżet i opakowanie to te punkty styku, których sprzedawca dotyka codziennie. Wszędzie ten sam układ: kremowa biel, kropki, jeden koralowy akcent.









Widać ją z ulicy.
Ostatni krok: marka wychodzi zza lady na witrynę, szyld i całą przestrzeń handlową. Ten sam znak działa na wysokości kilku centymetrów i kilku metrów.




Krakowska konferencja poświęcona rozwijającej się obecnie kulturze partycypacji, czyli komunikacji, której zaistnienie umożliwił rozwój nowych technologii.
Dzięki tzw. kulturze 2.0 ludzie z całego świata mają możliwość wspólnej wymiany idei, szerzenia wiedzy, współpracy poza oficjalnym nurtem i uczestnictwa w wydarzeniach o charakterze społecznym i politycznym.

Kluczem do przedstawienia idei kultury partycypacji stała się dla nas sieć połączeń. Omawiany na konferencji model komunikacji znosi dotychczasowe społeczne i geograficzne podziały między ludźmi. Jego inkluzywność sprawia, że każdy jest mile widziany i ma możliwość wniesienia do całości swój punkt widzenia. Kultura partycypacji tworzy przestrzeń do wymiany myśli. Stawiamy również pytanie, czy ograniczanie rozwoju myśli i technologi poprzez różnego rodzaju patenty i formy rejestracji komercyjnej, nie stanowi zagrożenia dla ruchu partycypacji.


Tworząc wizerunek wydarzenia, opieraliśmy się na koncepcie komunikacyjnym związanym ze współpracą. Zależało nam na tym, by marka z jednej strony oddawała relacyjność, sieciowość i zbiorowy charakter nowego modelu kultury, z drugiej zaś, aby pokazywała, że jego istnienie jest możliwe dzięki aktywnym i twórczym jednostkom.
Stronę internetową wydarzenia wyposażyliśmy w interaktywną grafikę, która miała korespondować z tematyką konferencji. Klikając w dowolny punkt, użytkownik sam generuje ruch i sieć połączeń.
Sprawdź jak działa efekt na stronie

Cukiernia Joker
Cukiernia Joker to dwie marki w jednym systemie: marka główna joke®, którą odświeżyliśmy, oraz zaprojektowany od zera subbrand kruche · ciasto i kawa – koncept kawiarni w dwóch formatach: kontenerowym i tradycyjnym.
Zakres:
- Rebranding marki głównej joke®
- Koncept i komunikacja cyklu „Ciasto dnia”
- Naming i projekt logo subbrandu kruche
- Identyfikacja wizualna i materiały drukowane
- Koncept lokalu: kontener i lokal tradycyjny

Marka główna: joke®
Nazwa Joker pozostała – zmieniła się forma. Nowy zapis rozbija ją na joke®: „joke”, czyli żart, i „R” jako symbol znaku zastrzeżonego. Jedno mrugnięcie okiem zamienia tradycyjną nazwę cukierni w markę z poczuciem humoru – bez utraty rozpoznawalności, którą Joker budował latami.

Eksperymenty: „Ciasto dnia”
Joker od początku lubił eksperymentować – z tego charakteru wyrósł cykl „Ciasto dnia”: co dwa tygodnie w kawiarni pojawia się nowy, limitowany wypiek. Od projektu ekspozycji, przez miejsce w lokalu, po sam wypiek:

Projekt 3D – ciasto dnia pod szklanym kloszem, na drewnianym postumencie, z odręczną karteczką.


Realizacja – mural ze strzałkami wskazuje stolik, na którym pojawia się coś nowego.
Cykl otworzyła Sztabka złota – ciasto w formie sztabki ze złotymi listkami. Żart zrobiony na serio, dokładnie w duchu joke®.
Jedna produkcja,
cztery marki
W brand booku zaprojektowaliśmy całe drzewo powiązań: Joker pozostaje sercem produkcji, a wokół niego rośnie rodzina marek – każda z własną rolą i własnym pomysłem na siebie.

piekarnia i ciastkarnia
kruche – oczekiwanie na nowe, wyjątkowe ciasto pod kloszem. Ofertę uzupełniają kruche ciastka wypiekane na miejscu i pakowane na wagę do papierowych toreb.
studio cukiernicze
crouchė – fonetyczna gra z polskim „kruche” i francuską jakością. Krótkie, eksperymentalne partie ciast tworzone na oczach odwiedzających – dla lokalnych ciastkarni.
kawiarnia
Słodkie Ziarno – balans między słodyczą ziarna pszenicy w wypiekach a ziarnem kawy.
lody
Kruchy Lód – główny motyw marki przeniesiony na łamliwość lodu.
System ma też wymiar regionalny: klient może dostarczyć do cukierni własne owoce i po dwóch dniach odebrać ciasta – ze swoich zbiorów i owoców zebranych w regionie. Prosty mechanizm, który robi z klienta współtwórcę, a z marki – lokalny punkt odniesienia.
kruche · ciasto i kawa
Młodsza marka pod parasolem Jokera, nowy format kawiarni dostał własną markę, bo mówi do innego gościa i w innym miejscu. Minimalistyczny czarny logotyp z dopiskiem „ciasto i kawa” i ilustracyjną kreską kruszonki celowo nie przypomina joke® – dzieli z nim za to to, co najważniejsze: prostotę, czerń i niechęć do nadęcia.
Najpierw ulica: szyld i kaseton
Markę zaprojektowaliśmy od razu w skali miasta. Logotyp na witrynie zaprasza z poziomu chodnika, okrągły kaseton pracuje na elewacji – kruche widać, zanim poczuje się zapach ciasta.


Potem lada: druki i kubek
Przy kasie mówią karteczki: nazwa wypieku, gramatura, cena – złożone jak odręczna notatka cukiernika. Kreska kruszonki sypie się po opakowaniach i kubkach, więc kawa na wynos niesie markę dalej, niż sięga szyld.


Kawiarnia, która przyjeżdża
Format kontenerowy to kruche w wersji mobilnej: czarna bryła z białym logotypem działa jak szyld sama w sobie. Dobre lokalizacje bez długiego najmu – biurowce, targi śniadaniowe, sezon.

Kawiarnia, która zostaje
Lokal stacjonarny: jasne wnętrze, drewno i czerń, wolniejsze tempo. Sercem miejsca jest przeszklona pracownia – zza szkła widać, jak cukiernicy przygotowują świeże porcje i eksperymentują z nowymi ciastami, zanim trafią na ladę.










